

Hej! Nazywam się Agnieszka Cichecka. 🙂
Podobnie jak inne historie, ta również ma swój początek dawno, dawno temu… Od dziecka każdą wolną chwilę spędzałam na rysowaniu, malowaniu, kolorowaniu. Twórczość plastyczna była moim sposobem wyrażenia siebie. Jedne osoby pisały opowiadania, inne realizowały się przez sport, a jeszcze inne pochłaniały hurtowe ilości książek. A ja… rysowałam, zawsze i wszędzie rysowałam. (Czasem jeszcze wymyślałam najróżniejsze wynalazki – ale to opowieść na inną okazję :)). Czułam, że to właśnie przez sztukę mogę przekazać moje emocje. Gdybyś tylko zobaczyła moje szkolne zeszyty – zawsze na marginesach zarysowane.
Niektórzy podejrzewali, że z tego wyrosnę…
Moim marzeniem było zgłębianie malarstwa na ASP, ostatecznie wybrałam jednak na architekturę. I świetnie się stało, bo na studiach połączyłam duszę artystki z zapędami konstruktorskimi.
W mojej firmie, poza projektowaniem przepięknych notesów np.do Bullet Journal, stawiam na produkty, które wspierają Cię w kreatywnym rozwoju. Wiem, ile radości i satysfakcji daje mi tworzenie – chcę, aby wszyscy poznali tę energię! Okładki notesów, flagowego produktu Devangari, powstają na podstawie moich ręcznie malowanych obrazów (czasem z dodatkiem grafiki cyfrowej). Gruby papier sprawia, że notesy doskonale nadają się do brush letteringu, malowania i kolażowania – nie musisz rozdzielać pragmatycznego i użytecznego planowania czy notowania od ekspresji twórczej. Chcę, żebyś zaprosiła ją do swojej codzienności.
Wierzę, że kreatywność i tworzenie jest dla każdego. Moją misją jest odczarowanie skostniałych przekonań, które być może Cię ograniczają. Jakie to przekonania? Zacznijmy od “Nie mam zdolności plastycznych” – znasz to? Pomogę Ci się od nich uwolnić!
Brush letteringiem zajmuję się od ponad 2017 roku. Przyznaję, to była miłość od pierwszego wejrzenia! Długo zgłębiałam zasady kreślenia liter, połączeń między nimi, odpowiednich proporcji – i teraz chcę przekazać Ci tę wiedzę. Zaufaj mi. Poprowadzę Cię za rękę przez świat brush letteringu w tym kursie. Od podstaw pokażę Ci wszystko, co powinnaś wiedzieć. Podpowiem, na co zwrócić szczególną uwagę.
Nie bój się, jeśli nigdy wcześniej nie trzymałaś w dłoni brush pena. Zaczniemy od podstawowych kaligraficznych ruchów i stopniowo zbudujemy pamięć mięśniową. Krok po kroku, kreska po kresce będziesz coraz pewniej kreśliła litery. Najpierw tylko po śladzie, potem patrząc na wzór, aż w końcu sama wymyślisz słowa, które chcesz napisać! Udowodnię Ci, że tworzenie zachwycających kaligrafii jest w Twoim zasięgu. 🙂
Ale kaligrafia to nie jedyna moja pasja. Mam ich wiele!
Travel journaling odkryłam w 2021 roku i od tamtej pory nie wyobrażam sobie podróży bez notesu w torbie. Każdy wyjazd to dla mnie pretekst do zatrzymania się – zamiast tylko fotografować, zbieram bilety, szkicuję fasady kamienic, zapisuję smaki i rozmowy. Mam już za sobą dzienniki z Włoch, Portugalii, Grecji, USA i Japonii, a każdy kolejny uczy mnie czegoś nowego o tym, jak patrzeć i doświadczać.
Moje wykształcenie architektoniczne przydaje się tu bardziej niż mogłoby się wydawać. Na Politechnice Warszawskiej, oprócz rysunku odręcznego i perspektywy, mieliśmy plenery – rysowanie budynków i przestrzeni miejskiej wprost w terenie, na zaliczenie. To właściwie urban sketching, tylko że robiłam go zanim ta nazwa w ogóle dotarła do Polski. Tę bazę przeniosłam do podróży, ale musiałam ją mocno przepracować – akademicki plener miał swój czas, zasady i spokój, a szkic w podróży to czasem piętnaście minut przerwy między autobusem, a zamykającym się muzeum. Wypracowałam więc własną metodę, dopasowaną do tego, jak naprawdę wygląda rysowanie w ruchu.
Jeśli marzysz o własnym dzienniku z podróży, ale nigdy nie rysowałaś i nie wiesz od czego zacząć – przygotowałam dla Ciebie kurs, który prowadzi krok po kroku przez cały proces. Od wyboru notesu, przez zbieranie pamiątek i pierwsze szkice, aż po ostatnią zapisaną stronę.
© Devangari Agnieszka Cichecka